fbpx

Wypalenie zawodowe – jak sobie z nim radzić

Wypalenie zawodowe może pojawić się w każdej kategorii zawodowej. Jednak wykonane badania pokazują, iż kłopot ten dotyczy zwłaszcza zawodów, w jakich jest częsty oraz bezpośredni

wypalenieWypalenie zawodowe może pojawić się w każdej kategorii zawodowej. Jednak wykonane badania pokazują, iż kłopot ten dotyczy zwłaszcza zawodów, w jakich jest częsty oraz bezpośredni kontakt z innymi ludźmi: pielęgniarki, pracownicy pogotowia oraz hospicjów, nauczyciele, wychowawcy, zatrudnieni socjalni, terapeuci oraz lekarze.

Wypalenie zawodowe to okres wyczerpania psychicznego, fizycznego oraz duchowego. Osoba chorująca na wypalenie zawodowe czuje się przepracowana, nie rozwija się zawodowo, jest nieusatysfakcjonowana z wykonywanej czynności. Obowiązki, jakie kiedyś dawały jej przyjemności, teraz nudzą.

Wypalenie zawodowe

Podstawą wypalenia zawodowego jest długi lęk, jaki powoduje wyczerpaniem umysłowym oraz fizycznym. Praca zawodowa najpierw może powodować radość, tymczasem jednakże zbytek obowiązków, niewłaściwa dieta oraz siedzący styl życia i stały deficyt czasu na wypoczynek powodują, iż stajemy się zdenerwowani oraz zaniepokojeni. Wydłużający się lęk, przy braku zdolności łagodzenia go oraz zmniejszania jego efektów, wywołuje obciążenie systemu nerwowego. Organizm broni się przed powtarzającą się stresującą sytuacją, pomiędzy innymi wywołując symptomy somatyczne (bóle głowy, kiepskie nastawienie, bóle brzucha), jakie nie pozwolą kontynuować pracy w dotychczasowym wymiarze oraz tempie. Podstawą wypalenia zawodowego jest także nieumiejętność odbudowy energii psychicznych, umysłowych oraz fizycznych, jakie wyczerpują się podczas robienia ciężkich zadań połączonych z pracą zawodową.

Wypalenie zawodowe – jak sobie z nim radzić?

Poniektórym wydaje się, iż w wypadku kłopotów jedynym efektywnym wyjściem jest pozbycie się ich podstawy, więc w tymże przypadku… rezygnacja z pracy. Faktycznie, w wielu wypadkach potrzebne będzie zrezygnowanie z zajmowanego dotychczas stanowiska, lecz nie jest to jedyna oraz polecana technika walki z wypaleniem. W wypadku zobaczenia u ukochanej osoby lub znajomego z pracy przygotowawczych symptomów wypalenia należy dołożyć wszystkich stań, żeby osoba owa skorzystała z pomocy eksperta, w tymże psychologa lub terapeuty. Specjalista wybierze właściwą postać terapii, jaka będzie miała na celu odnowienie harmonii fizycznej oraz umysłowej i powtórne czerpanie przyjemności z wykonywanej pracy zawodowej. Niestety, osoba borykająca się z wypaleniem zawodowym, niejednokrotnie nie zdaje sobie sprawy z wagi własnego kłopotu.

Myśl pozytywnie, aby odnieść sukces

Zespół wypalenia zawodowego może doprowadzać do rozpaczy, więc niezwykle istotne jest, abyś zareagował, nim sytuacja stanie się rzeczywiście poważna. Walczysz tutaj o siebie. Złe myśli niejednokrotnie mącą prawdziwy obraz sytuacji. Rozpocznij niewielkimi krokami. Wpierw, po obudzeniu, pomyśl o czymś, co sprawi Ci przyjemność – może smak świeżo wyciśniętego wyciągu z pomarańczy, lub fakt, że wiosna coraz bliżej? Postaraj się uśmiechnąć sam do siebie. Kiedy wrócisz z pracy, przypomnij sobie przyjemną rzecz, jaka Cię spotkała. Może to być, chociażby mała wymiana zdań pomiędzy Tobą, natomiast kontrahentem. Wszystko, co spowoduje, iż się na chwilę rozpogodzisz, funkcjonuje bardzo na Twoją korzyść.

Wypalenie zawodowe a osobista odpowiedzialność

Koszty tego ponosimy my wszyscy, wprzęgnięci w machiny organizacji, w których pracujemy, zależni od zleceniodawców i klientów. Za nasze rynkowe być albo nie być jesteśmy gotowi słono płacić: oddając swój czas dla rodziny, na regenerację i sen, rezygnując z przyjemności, godząc się na gorsze warunki pracy. Oliwy do ognia dolewamy jednak i my sami, nie stawiając granic swemu zaangażowaniu w pracę, pielęgnując w sobie przekonanie, że bez nas świat się zawali, że wszystko jest tak samo pilne i wymaga natychmiastowego działania.

Wypalenie zawodowe nie pojawia się nagle, to złożony proces trwający miesiące albo lata, z czasem przybierający na sile. Towarzyszy mu stopniowa utrata zaangażowania w pracę, erozja emocji i rosnące poczucie niedopasowania do pracy. Christina Maslach, amerykańska psycholog, profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, najwybitniejsza badaczka syndromu wypalenia zawodowego, wskazuje trzy jego wymiary:

  1. Pierwszy to wyczerpanie. Czujesz się nadmiernie obciążony pracą, zarówno emocjonalnie, jak i fizycznie. Mówisz, że jesteś kompletnie wyssany z sił. Nie potrafisz się odprężyć, nie pomaga nawet sen – już rankiem jesteś zmęczony i przytłacza cię myśl o czekających cię zadaniach.
  2. Drugi to cynizm i depersonalizacja. Porzucanie ideałów. Żeby siebie chronić, postanawiasz zminimalizować swoje zaangażowanie w pracę. Stajesz się chłodny, zdystansowany – nie tylko wobec pracy, ale także wobec współpracowników i klientów. Swoje obowiązki wykonujesz mechanicznie. Bywasz nieprzyjemny, cyniczny. Przyszłość postrzegasz jako niepewną, dlatego wolisz zachować obojętną postawę, niż na próżno się angażować. Chcesz oszczędzić sobie rozczarowania.
  3. Trzeci – brak skuteczności. Kiedy czujesz się nieskuteczny, rośnie twoje poczucie niedopasowania. Każde nowe zadanie zdaje się cię przerastać, czujesz się osamotniony i niezrozumiany. Udaje ci się osiągać ledwie ułamek tego, na czym ci zależy, spada twoja samoocena. Zaczynasz tracić wiarę w siebie. Wszystko zaczyna się więc od pewnej nierównowagi. W którym momencie załamuje się równowaga? A może w ogóle jej nie było?

Balansując między pracą a życiem

Co zatem można zrobić, by pracować, ale się nie wypalać? Na co zwracać uwagę? Ideałem, do którego wielu z nas dąży, jest równowaga między życiem zawodowym i osobistym. Termin work-life balance zrobił wyjątkową karierę. Co w praktyce oznacza? To stan, kiedy czujesz się w swoim życiu dobrze. Wszystko jest w nim na swoim miejscu, twoje ważne potrzeby są zaspokojone, sprawy idą w dobrym kierunku. Nie da się tego stanu osiągnąć raz na zawsze, to coś, co wypracowujemy każdego dnia.

Przypomina trochę balansowanie na linie. Wymaga to od nas uważności, świadomości swoich potrzeb oraz granic, szanowania swoich uczuć i sygnałów płynących z ciała oraz konsekwencji w działaniu. Jeśli chcesz go uzyskać, zacznij od określenia tego, jak chcesz, aby wyglądało twoje życie, i jak chcesz się w nim czuć. Następnie zastanów się, co pomoże ci osiągnąć ten stan: jakie działania, w jakich sferach życia. Poniżej znajdziesz podpowiedzi, na co warto zwrócić uwagę.

Jak żyć po wypaleniu zawodowym?

Nawet jeśli wypalenie już ci się zdarzyło, potraktuj je jako lekcję. Bardzo podoba mi się ostatnie stadium wypalenia, o którym mówi Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne. Po miesiącu miodowym, przebudzeniu, szorstkości i wypaleniu pełnoobjawowym przychodzi etap nazwany fenomenem Feniksa – czas leczenia ran i wyciągania wniosków. Odradzanie się. Bo rozpoznane wypalenie może stać się przyczynkiem do rozwoju i przewartościowania życia.

Jeśli zdecydujesz się na zmianę pracy, ważne, żebyś wiedział, jakiego typu pracy unikać i jakich swoich zwyczajów nie powtarzać. Luiza mówi, że ruszyła z miejsca, rozwija się, w obecnej pracy wykorzystuje inne swoje umiejętności – znajomość języków obcych. Ania postawiła na rozwój osobisty, chce dobrze siebie poznać. Też zmieniła pracę, nie spieszy się z awansami, choć miała takie propozycje, wie, że przyjdzie na to czas. Dba o siebie w pracy i poza pracą. Już nie uzależnia samopoczucia od pochwał szefa, nauczyła się doceniać samą siebie.

O autorce

Milena Chorążewska - Bloggerka, pasjonatka zdrowego stylu życia. Założyła bloga, aby dzielić się swoją pasją. Jej 7 letnie doświadczenie w zakresie medycyny naturalnej pomaga jej rozwijać projekt Adelia.

Napisz komentarz