Kamica nerkowa. Co o niej wiemy?

Wybierasz się na plażę? Planujesz intensywną wycieczkę rowerową? Zabierz ze sobą odpowiedni zapas płynów. Odwodnienie sprzyja powstawaniu kamieni i wystąpieniu objawów kamicy nerkowej – schorzenia, które daje o sobie znać zwłaszcza latem.

Nagły atak silnego bólu w okolicy lędźwiowej, „na wysokości” prawej lub lewej nerki to zwykle pierwszy symptom tej stosunkowo częstej choroby. Schorzenie może rozwijać się niezauważalnie, aż do momentu, kiedy dotkliwe objawy kolki nerkowej zaprowadzą chorego na ostry dyżur, gdzie na podstawie badań obrazowych i badania ogólnego moczu lekarz postawi diagnozę. Zdarza się jednak, że o schorzeniu pacjent dowiaduje się przypadkiem, przy okazji przeprowadzania tomografii czy USG jamy brzusznej, zaleconych z innego powodu. W obu wypadkach dalszy scenariusz wygląda tak samo: konieczna jest wizyta w poradni urologicznej.

KŁOPOTLIWY PROBLEM

„Lepiej rodzić dzieci niż kamienie” – mówią pacjentki, które przeżyły atak kamicy nerkowej. Dla nieprzyzwyczajonych do takiego bólu mężczyzn cierpienie związane z przemieszczaniem się kamienia z nerki do moczowodu jest wręcz niewyobrażalne. Ale ból to nie wszystko. Towarzyszą mu inne przykre objawy jak: nudności i wymioty, uczucie nieustającego parcia na pęcherz, czego efektem jest konieczność częstego korzystania z toalety.

Ponieważ przyczyny powstawania kamicy nerkowej nie są nadal znane, w większości przypadków nie można nic zrobić, żeby jej zapobiec. – Wiemy jednak, że związana jest ze schorzeniami układu moczowego, zwłaszcza takimi, którym towarzyszą zaburzenia w odpływie moczu i jego zastój w obrębie dróg moczowych – tłumaczy urolog Piotr Kryst – Czynnikiem sprzyjającym rozwojowi kamicy może być również przewlekłe zakażenie układu moczowego, a także schorzenia, których istotnym elementem są zaburzenia elektrolitowe lub metaboliczne (np. zbyt wysoki poziom kwasu moczowego – przyp. red). Dlatego ich wyleczenie poprzez wykonanie zabiegu operacyjnego lub odpowiednie, na ogół przewlekłe, farmakologiczne leczenie – znacznie zmniejsza ryzyko pojawienia się nawrotu kamicy nerkowej – dodaje specjalista.

JAK ŁEPEK OD SZPILKI

Po ocenie wielkości i umiejscowienia kamienia lekarz decyduje o dalszym postępowaniu. – Jeśli są niewielkie (3-5 mm), wymagają systematycznej, czasem wieloletniej obserwacji. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy i kiedy dojdzie do samodzielnego wydalenia złogu. W takiej sytuacji może dojść do wystąpienia objawów kolki nerkowej – wyjaśnia dr Kryst. – Wówczas można się leczyć domowymi sposobami: należy pamiętać o piciu dużej ilości płynów (nawet 3-4 litry dziennie) i zmniejszaniu stopnia nasilenia bólu za pomocą ogólnodostępnych środków przeciwbólowych i rozkurczowych – tłumaczy.

Gdy cierpienie jest większe niż zwykle, towarzyszą mu gorączka, nudności, wymioty, częstomocz, a czasem nawet krwiomocz, dlatego wizyty lekarskiej nie można odwlekać. Być może konieczny będzie zabieg litotrypsji falami uderzeniowymi (czyli rozbijania kamieni) lub ich usunięcie endoskopowo. Tylko w nielicznych sytuacjach dochodzi do otwartych operacji.

POWTÓRKA Z ROZRYWKI

Niestety kamica nerkowa lubi nawracać, dając o sobie znać w najmniej oczekiwanym momencie, na przykład na wakacjach. Żeby uniknąć zaskoczenia, warto kontrolować układ moczowy. Wystarczą USG układu moczowego i badanie ogólne moczu wykonane raz w roku. Pozwolą określić, czy kamień urósł, czy się przemieścił (a zwykle rośnie wolno, od kilkunastu miesięcy do nawet kilkunastu lat), co może stwarzać ryzyko zablokowania odpływu moczu. Chorobę skutecznie udaje się powstrzymać lekami tylko w przypadku kamicy z kwasu moczowego, rozpuszczając ewentualne kamienie za pomocą środków alkalizujących.

ZIARNKO DO ZIARNKA

Procesowi powstawania kamieni sprzyjają wszelkie sytuacje, w których dochodzi do zagęszczenia moczu, a więc gorączka, pobyt w ciepłych krajach, zwłaszcza w tropikach, przedłużająca się biegunka, wymioty, jak również długotrwały wysiłek fizyczny. – To dlatego tak ważna jest kwestia podaży płynów: około dwóch, trzech litrów na dobę, rozłożonych proporcjonalnie w czasie. Powinniśmy się starać utrzymywać mniej więcej na takim samym poziomie ciężar właściwy moczu i w każdej sytuacji, kiedy dochodzi do odwodnienia, uzupełniać jak najszybciej niedobory płynów – podkreśla lekarz

KAMICA NERKOWA A DIETA

O diecie w kamicy nerkowej rozmawiamy z dr n. med. Lucyną Pachocką z Instytutu Żywności i Żywienia.

O czym powinni pamiętać pacjenci z kamieniami nerkowymi?


Przede wszystkim o odpowiednim nawodnianiu. W przypadku każdej kamicy – czy to fosforanowej, czy moczanowej, zaleca się wypijanie dużych ilości płynów. Normy mówią, że zdrowa, dorosła kobieta powinna wypijać 2 litry płynów, mężczyzna około 2,5 litra. W przypadku tendencji do tworzenia się złogów codzienna porcja zwiększa się o litr, najlepiej wody. Przy kamicy moczanowej polecane są wody alkaliczne, czyli takie o pH powyżej 7, natomiast przy szczawianowej powinno się ich unikać. Warto też zadbać o właściwą wagę. Jak wynika z pomiarów dokonywanych w naszej poradni chorób metabolicznych, osoby ze znaczną nadwagą mają niedobór wody w organizmie, przez co są bardziej zagrożone wystąpieniem kamicy nerkowej.

Jak wygląda idealny codzienny jadłospis chorego?


Powinien być jak najbardziej zbliżony do diety zbilansowanej, z wykluczeniem produktów, które mogą szkodzić (patrz: ramka poniżej). Istotna jest diagnostyka – ustalenie, jaki rodzaj kamicy ma dany pacjent. Wystarczy zrobić zwykłe badanie moczu z oznaczeniem zawartych w nim związków organicznych i nieorganicznych.

Kamica moczanowaogranicz puryny, a więc mięso, zwłaszcza podroby, kalafior i brokuł, orzechy, kawę i czekoladę oraz ryby: śledzie, szprotki, sardynki.
Kamica szczawianowo-wapniowaodstaw szczawiany, czyli botwinę, szpinak, szczaw, rabarbar, cytrynę, suszone figi, jak również ostre przyprawy.
Kamica fosforanowaniewskazane są alkaliczne wody mineralne i nasiona roślin strączkowych

Czy to prawda, że należy całkowicie wykluczyć sól z diety?

Zgodnie z zasadami zdrowego żywienia jej ilość nie powinna przekraczać 6 g na dobę. Nadmiar sodu zaburza bowiem bilans wodny organizmu, co w konsekwencji prowadzi do zagęszczenia obecnych w moczu substancji i powstania złogów.

Kim jestem? Bloggerką, pasjonatką zdrowego stylu życia. Poliglotką. Kocham konie i podróże.Założyłam bloga, aby dzielić się swoją pasją. Moje 7-letnie doświadczenie w zakresie medycyny naturalnej pomaga mi rozwijać projekt Adelia.Kocham konie i jestem ich Trenerem, to moja druga pasja - w sumie odkąd pamiętam, zwierzęta były obecne w moim życiu.
Posts created 228

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top