Opinie klientek stosujących KOLAGEN

Od jakiegoś czasu udzielam się na forach; odpowiadam na pytania, wypowiadam swoje opinie na tematy dotyczące dbania o ciało, czy stosowania kosmetyków. Coraz częściej również uzyskuje prywatne wiadomości, właśnie na moją skrzynkę e-mailową.

Są to nie tylko same unikalne pytania, prośby o poradę, czy podziękowanie za pomoc. Dostaję coraz częściej wiadomości z entuzjastycznymi opiniami; długie, początkowo niezbyt optymistyczne – historie czyjegoś życia, które dzięki kolagenowi zakończyły się happy endem. I to właśnie z nich, najbardziej się cieszę..

Poniżej zacytowałam dwie z nich. Zacznę od fragmentu wiadomości – od Marii Małgorzaty:
„(…) Stosuję Kolagen Naturalny Platinum już 1,5 roku. Efekty są znakomite! Widać je było już po miesiącu. (…) Muszę jedynie stosować dodatkowo krem, bo zbytnio ściąga (napina) mi się skóra. Nie mam już tak kurzych łapek wokół oczu, a miałam niestety straszne.

Poza tym zmniejszyły mi się blizny po trądziku młodzieńczym. Od 3 miesięcy używam także na szyję i dekolt. W każdym bądź razie, dla mnie kolagen to bomba. (…) Nawet na zdjęciach wyglądam o 10 lat młodziej niż wtedy, gdy go nie stosowałam. Pozdrawiam”.
Maria Małgorzata J. z Wrocławia
W bardzo tragicznym z początku e-mailu od Grażyny, przeczytałam między innymi:
„Rok temu moja córcia uległa poparzeniu II i III stopnia. Groziła jej operacja przeszczepu skóry na rękach i klatce piersiowej. Kiedy znajoma zaproponowała mi butelkę kolagenu Graphitei opowiedziała, jak mam go nakładać, robić okłady na chore miejsca mojej córeczki, nie zawahałam się przed niczym. Kiedy patrzyłam na jej cierpienie, podczas zmiany opatrunku, serce pękało mi z każdą jej spływającą łzą. (…) Efekty były natychmiastowe. Kiedy nałożyłam kolagen wokół rany, w niesamowitym tempie został on wchłonięty przez poparzoną skórę. Po głowie krążyły mi dziwne myśli, czy ja czegoś źle nie zrobiłam?! (…) Zadzwoniłam więc do znajomej, która mi poleciła kolagen, czy taki powinien być efekt? (…) Odpowiedziała, że taki – jak najbardziej właśnie taki! (…) Nie patrząc na godzinę, ponownie nałożyłam żel wokół poparzonych miejsc, nawet z większą ilością kolagenu. Dzięki Bogu i kolagenowi oczywiście, wszystko goiło się w niesamowitym tempie. Obyło się bez operacji, a małe blizny, które pozostały na jej ciele, nadal smarujemy kolagenem i też powoli się zmniejszają (…)”.
Grażyna R. z Warszawy
Z wielką radością czytam wszystkie wiadomości, jakie od Ciebie dostaję. Czekam oczywiście na następne.

Pamiętaj, że do usuwania blizn na ciele stosujemy Kolagen SILVER a do blizn pooparzeniowych twarzy, szyi i dekoltu stosujemy Kolagen PLATINUM.

I jeszcze jedno – czasami zapominasz o bardzo ważnej rzeczy!

Wszystko może Ci się udać, ale potrzeba na tego czasu, cierpliwości i.. pozytywnego nastawienia, bez tego – toNIC nie wyjdzie!

———————–AKTUALIZACJA 02.06.2015———————–

Uwaga!
Dostaję mnóstwo opinii, zarówno na pocztę e-mail jak i w komentarzach.

Więcej ich wrzuciłam tutaj:

http://www.kolagen.pl/i64,kolagen-naturalny-opinie.html.  🙂

——————————————-———————–————-


>>  Masz jakąś uwagę, którą chcesz się ze mną podzielić?
>>  Kliknij poniżej i napisz.
>>  Jak zwykle.. pytania i komentarze mile widziane!

21 Comments

  • Dinara
    Posted 1 15:44 0Likes

    Mam ten kosmetyk od 3 miesięcy. Lubie po nim moją skf3rę bo jest napwardę miękka. Walczę z białymi rozstępami i wiem, że walka nie będzie łątwa, ale się nie poddaję. Widzę pierwsze efekty, ale wiem, że będę musiała jeszcze długi czas stosować. Ale z chęcią poczekam, bo chce się pzobyć tych paskudztw.

Leave a Reply