fbpx

Zdrada – wybaczyć, czy nie?

Zdrada, wybaczyć czy nie?Zdrada. Zdrada fizyczna, to za razem zdrada psychiczna.
Dziś będzie dłuższy wpis. Przyszykuj sobie kawę i zapraszam do trudnej lektury. Mam nadzieję, że choć w taki sposób mogę Ci pomóc.

Kiedyś, nie przyszłoby Ci to do głowy… JAK On mógł Ci to zrobić? Dlaczego zdradził?
Jesteś jednocześnie zszokowana, zła i jest Ci strasznie przykro. Ufałaś Mu. Pewnie mimo złości wciąż Go kochasz.
I CO TERAZ?

Pewnie nie raz zarzekałaś się, że Ty nie wybaczyłabyś zdrady. Bardzo łatwo o takie deklaracje, kiedy sytuacja dotyczy kogoś innego.

A co, jeśli nagle okazuje się, że zdradzoną jesteś TY?

Szok, niedowierzanie. Zdrada boli. Mężczyzna, któremu ufałaś ponad wszystko – oszukał Cię i upokorzył. I nic już nie jest takie proste.

Choć jest w Tobie dużo negatywnych uczuć, myśli – wciąż Go kochasz… Nie wyobrażasz sobie życia bez Niego, a On błaga o wybaczenie.

Czy dać Mu jeszcze szansę, czy może odejść?

Zastanawiasz się, czy ten związek można jeszcze uratować – w końcu tyle was łączy… Z drugiej strony jednak – On zrobił coś niewybaczalnego. Przed oczami wciąż masz obraz Jego i tamtej kobiety. Myślisz o sobie, o dzieciach, o rodzinie.

Każda decyzja, jaką podejmiesz będzie wymagała wiele odwagi. Jeśli postanowisz wybaczyć, nie możesz do końca życia karać Go za to, co zrobił, bo będzie to męczarnia także dla Ciebie.

Jeśli zdecydujesz o rozstaniu, czeka Cię ogromna życiowa rewolucja. Być może pierwszy raz, od dawien dawna będziesz sama. Czujesz się zagubiona. Bo zdrada, to zdrada. Zanim podejmiesz decyzję, dobrze się zastanów.

Powiedz TAK.
Jeśli oboje będziecie umieli zamknąć drzwi za tym, co było i nie będziecie wracać do przeszłości (zdrady).

Zdradę można wybaczyć, ale nie da się o niej zapomnieć. Dlatego właśnie budowanie związku od nowa jest tak trudne. Jeśli chcesz dać Mu szansę, będziesz musiała uporać się z bardzo różnymi uczuciami, np chęcią zemsty, wypominania. To wymaga prawdziwej siły, ale jest możliwe. Wyjaśnijcie sprawę raz i już nigdy do niej nie wracajcie.

Zdrada – nie używaj jej, jako argumentu do kłótni.
To chyba najtrudniejsze zadanie, jakie masz przed sobą. Nie wolno Ci pod żadnym pozorem wypominać Mu tego, co się stało. Nawet jeśli będziesz na Niego wściekła – ugryź się w język. On nie może zgadzać się na różne rzeczy – czy ulegać Ci, dlatego że ma poczucie winy za przeszłość. Nie powinien wciąż za to pokutować.

Nigdy nie pytaj Go o szczegóły.
Choć pewnie nie raz będzie Cię korciło, nie wracaj do tego, co się wydarzyło. Jeśli nie wiesz, kim była „ta kobieta”, nie pytaj o to. Dla Waszego wspólnego dobra nigdy do tego nie wracajcie. Wspomniane, nawet po latach, spowoduje – że rana zacznie krwawić na nowo. Nawet jeśli Twój ukochany milion razy zapewni Cię, że jesteś najwspanialszą kobietą, jaką spotkał, Ty i tak będziesz zastanawiać się, co ona w sobie miała. ZAWSZE, dlatego więc nie analizuj. Najlepiej za każdym razem, jak znów o tym pomyślisz, powiedz sobie: „To już przeszłość!” i za wszelką cenę, staraj się tak myśleć. Musicie żyć tak, jakby to się nie wydarzyło.

Nie szukaj odwetu, nie próbuj się mścić.
Może Ci się wydawać, że jeśli On poczuje to samo co Ty, będzie Ci łatwiej. Będziecie kwita. Nic bardziej błędnego. Zdradzając Go z zemsty, będziesz jeszcze czuła niesmak do samej siebie. Jeśli chcesz naprawdę zbudować od nowa relację między Wami, musisz być ponad to.

Powiedz NIE.
Jeśli robisz to wyłącznie dla dzieci.

Czujesz, że nie potrafisz zapomnieć – co zrobił, a mimo to myślisz o wybaczeniu, ze względu na dzieci. Nie chcesz, by rodzina się rozpadła; by dzieci pochodziły z rozbitego domu. Liczysz na to, że wszystko się „jakoś” poukłada. Czy wiesz, że w ten sposób, robisz sobie podwójną krzywdę?
Po pierwsze ignorujesz własne uczucia (zamiast słuchać emocji, Ty im zaprzeczasz), a po drugie zmuszasz się do czegoś, czego tak naprawdę nie chcesz!

Będziesz podświadomie mieć im to za złe.
Bez względu na to, jak Wam się poukłada, Ty już zawsze będziesz czuła, że poświęciłaś siebie. I to naturalne jest, że gdzieś głęboko pojawi się bunt. Będziesz całkiem podświadomie winić dzieci za nieudane życie, a z czasem żądać od nich zadośćuczynienia (np. powinny się Tobą opiekować). Będziesz też czuła złość (choć możesz sobie nie uświadamiać, skąd się to bierze).

Wyczują, że coś jest nie w porządku.
Dzieci, nawet małe, doskonale wyczuwają, gdy między rodzicami dzieje się coś złego. Są barometrami uczuć. Dlatego, nawet jeśli będziecie się starali zachowywać pozory normalności, one natychmiast to wyczują. Będą bardziej nerwowe, płaczliwe, mogą pogorszyć się ich oceny w szkole. Życie w napięciu nie służy nikomu. Dlatego, jeśli chcesz zrobić coś dla nich, bądź sobą – bądź ze sobą szczera i jeśli tak czujesz – odejdź.
Wytłumacz pociechom, że to Wy się rozstajecie. A tata i tak pozostanie ich tatą. I co bardzo ważne, nadal będziecie ich tak samo – mocno kochać.

Powiedz TAK.
Jeśli będziesz umiała Mu jeszcze zaufać.

Zdrada, to przede wszystkim zawiedzione zaufanie. Ktoś komu wierzyłaś, kogo kochałaś, okłamał Cię. A zaufanie jest podstawą wszelkich relacji, nie tylko tych damsko-męskich.

Jeśli ma Wam się udać, musisz znów spróbować Mu zaufać. To się na pewno nie stanie od razu. Daj sobie czas. Nie możesz trząść się za każdym razem, gdy On wyjeżdża na parę godzin, czy dni w delegację; albo je obiad z dawno niewidzianą koleżanką – bo szczerze – zwariujesz.

Postaraj się nie sprawdzać, nie szpiegować. Zostaw Jego telefon w spokoju.
Masz prawo wymagać teraz od Niego więcej. Zawiódł Twoje zaufanie i musi zrobić wszystko, byś znów była spokojna.
Obserwuj, jak się zachowuje. Czy daje Ci powody do niepokoju (np. chowa swój telefon)? Jeśli coś Ci się nie podoba, nie szpieguj Go, nie sprawdzaj – tylko powiedz Mu o tym. Przeszukując Jego rzeczy, będziesz czuła się źle, a przecież to nie Ty zawiniłaś. Masz prawo być podejrzliwa i nie czuj się winna! Jeśli będzie Mu zależało, zrobi wszystko, byś Mu znów zaufała.

Myśl o tym, że jesteś najważniejsza.
Postaraj się maksymalnie zdystansować od tego, co się stało. Nigdy nie porównuj się z byłą kochanką męża i nie myśl, że była w czymś lepsza od Ciebie. To nie była Twoja wina! A mąż nie zdradził Cię dlatego, że czegoś Ci brakuje. Ty jesteś i byłaś dla Niego najważniejsza. Jeśli potrzebujesz to od Niego usłyszeć, częściej niż kiedyś – to powiedz Mu to. Powiedz, że chcesz poczuć się adorowana, pożądana i kochana. A On powinien znów o Ciebie, o Was (!) – zawalczyć.

Powiedz NIE.
Jeśli zanim Cię zdradził, psuło się między Wami.

Choć nigdy nie przyznasz się do tego głośno – czułaś, że do tej zdrady dojdzie prędzej, czy później… Już od dłuższego czasu Wasza relacja – nie była taka – jak tego chciałaś. Albo kłótnie, abo cisza. Mimo, że jest Mu przykro i żałuje tego, co zrobił – zastanów się; czy aby na pewno – chcesz ratować coś, co umarło – na długo jeszcze przed Jego zdradą??

W Waszym związku będzie jeszcze gorzej.
On ma poczucie, że zdradził Cię dlatego, że było między Wami źle. I tym usprawiedliwia to, co się stało. Ty do listy Jego grzechów dodajesz nielojalność. Czy to nie jest trochę tak, że myślałaś o rozstaniu wcześniej, ale teraz, gdy widzisz, że jest atrakcyjny dla innych kobiet, pojawiło się dziwne uczucie rywalizacji, czy zazdrości? To kiepski powód, by być razem.

Walcz o swoje szczęście i przyszłość.
Może zabrzmi to brutalnie, ale mąż wyświadczył Ci przysługę. Zrobił coś, co ułatwi Ci odejście. Czy naprawdę chcesz marnować czas w związku, który nie daje Ci szczęścia? Zrób bilans zysków i strat, i idź swoją drogą. Po prostu – Zadbaj o siebie!

Powiedz NIE.
Jeśli On długo się wypierał, że Cię zdradził.

Przypomnij sobie, co tak naprawdę zabolało bardziej: zdrada czy to, że nawet kiedy Mu powiedziałaś, że wiesz – On nadal się wypierał? Oczywiście, przyznanie się do winy, nie usprawiedliwia nielojalności. Ale świadczy przynajmniej o tym, że Twój partner ma wyrzuty sumienia. jest Mu źle z tym, co zrobił. To jest punkt zaczepienia do budowania czegokolwiek od nowa. Bez tego – Twoje wybaczenie nie ma sensu.

Nie możesz Mu już wierzyć.
Potrafił kłamać, patrząc Ci prosto w oczy. Czy jeszcze kiedykolwiek będziesz potrafiła Mu zaufać? I nie chodzi tu tylko o kwestie zdrady, czyli innych kobiet. Chodzi też o Wasze finanse, dzieci, codzienne życie. Nie możesz żyć z kimś, kogo wciąż podejrzewasz o złe zamiary. Partner powinien być Twoim przyjacielem, a prawdziwy przyjacielNIGDY nie kłamie.

Nie zależy Mu na zdrowej relacji.
Skoro do ostatniej chwili bronił swojej niewinności to znaczy, że nie zamierzał Ci nic mówić. Nie czuł, że zrobił coś złego. Dał sobie przyzwolenie na zdradę. W Jego własnym kodeksie moralnym, nie jest ona czymś strasznym. Szansa, że sytuacja się nie powtórzy, jest bardzo mała. Dlatego nie wierz Mu. Oszczędzisz sobie nerwów. Zasługujesz na kogoś, kto kocha tylko Ciebie i jest wobec Ciebie szczery.

Powiedz TAK.
Jeśli czujesz, że jeszcze nie umiesz odejść.

Z jedne strony jesteś zła, rozgoryczona, ale z drugiej – nie wyobrażasz sobie, że teraz mogłabyś się z Nim rozstać. Może nie dojrzałaś do tego emocjonalnie, a może nie pozwala Ci na to sytuacja finansowa. Nieważne, jaki jest tego powód, jeśli nie jest zdecydowana, nie rób nic na siłę.
Pamiętaj, że tylko Ty jesteś najważniejsza i o sobie powinnaś myśleć w pierwszej kolejności.

Zanim zdecydujesz, poszukaj pomocy.
Jeśli czujesz się rozdarta, nie umiesz podjąć decyzji, porozmawiaj z kimś – komu ufasz. Może to być przyjaciółka, której się wygadasz albo psychoterapeuta, który pomoże Ci poukładać uczucia. Nie podejmie za Ciebie decyzji, ale razem możecie spojrzeć na to, co się stało z dystansem.

Przygotuj się do tego rozstania.
Zostałaś z Nim tylko dlatego, że jesteś od Niego zależna materialnie? Zrób wszystko, by jak najszybciej się usamodzielnić. Podnieś kwalifikacje, szukaj pracy, poproś o pomoc rodzinę. Taka sytuacja – to dla Ciebie ogromny stres. Nie możesz tkwić w Niej zbyt długo. To fikcyjne bezpieczeństwo.

Zanim decydujesz się czy odejść, czy wybaczyć i zostać
– obserwuj partnera.
Czy rzeczywiście jest Mu przykro?
Czy próbuje się usprawiedliwić?

Jeśli chcecie od nowa budować Wasz związek, to moim zdaniem, warto skorzystać z profesjonalnej pomocy. Taki powrót do normalnych relacji – nie jest prosty. Dlatego wybierzcie się na terapię dla PAR. Psycholog pomoże Wam zrozumieć, dlaczego doszło do kryzysu, i jak ewentualnie macie działać, żebyście znów potrafili sobie zaufać.

Odpowiedzieć na pytanie: wybaczyć, czy nie wybaczyć? – Jest bardzo trudno, bo to kwestia indywidualna. Nie ma złotego środka na to. Każdy powinien sam zadecydować o swoim losie. Mówię Ci to ja – ZDRADZONA –

O autorce

Milena Chorążewska - Bloggerka, pasjonatka zdrowego stylu życia. Założyła bloga, aby dzielić się swoją pasją. Jej 7 letnie doświadczenie w zakresie medycyny naturalnej pomaga jej rozwijać projekt Adelia.

Napisz komentarz