fbpx

Problem z cerą? Wiem już, jak temu zaradzić!

pryszcze, ceraMoja cera od zawsze sprawiała i sprawia mi problemy.

Co prawda nigdy nie dotknął mnie trądzik z prawdziwego zdarzenia, ale już w okresie dojrzewania borykałam się z rozszerzonymi porami, ogromem zaskórników i wypryskami.

Później na kilka lat sytuację uspokoiły tabletki antykoncepcyjne, jednak po ich odstawieniu problem wrócił ze zdwojoną siłą. Moja skóra z mieszanej, ze skłonnością do odwadniania – stała się typowo tłusta, mocno zanieczyszczona, a w dodatku dość uwrażliwiona.

Choć z pozoru wydaje się być gruba, to łatwo ją podrażnić.

Nieobce są mi grudki, zaskórniki zamknięte i otwarte, bolące gule, z którymi nic nie da się zrobić, czy też tradycyjne pryszcze. Staram się o cerę dbać kompleksowo dlatego zaczęłam bacznie obserwować, co poza pielęgnacją jej pomaga, a co szkodzi.

Dziś opowiem Ci, co ma najgorszy wpływ na stan mojej twarzy, ponieważ to właśnie na niej trądzik rozhulał się na dobre. Tym postem rozpoczynam też cykl dedykowany problemom skórnym na tle hormonalnym oraz moim zmaganiom i walce z nimi.

Mam nadzieję, że będziecie mi towarzyszyć, a tymczasem zapraszam do dalszej części wpisu!

CUKIER

Nie wiem, czy wiesz, ale do niedawna byłam wręcz uzależniona od cukru. Słodka kawa, czekolada i inne tego typu przekąski, to nie tylko zguba dla mojej sylwetki, ale też dla cery. Gdy sobie pofolguję i na przykład przez kilka dni z rzędu pochłonę sporą ilość cukru; w różnej postaci; to moja skóra zamienia się w niezłe pobojowisko i wygląda naprawdę koszmarnie.

STRES A MOJA CERA

Mój organizm bardzo szybko odpowiada na sytuacje stresowe i nieźle się buntuje. Kiedy mam chociażby zbyt dużo pracy i obowiązków na głowie, to od razu widać to po mojej skórze. Cera robi się szara, zaczerwieniona, łatwiej się podrażnia, na policzkach pojawiają się suche skórki; a pory wydają się na jeszcze większe niż zwykle.

POT

Niestety odkąd regularnie ćwiczę – zauważyłam, że moje skóra twarzy (głównie czoło i skronie) oraz pleców jest w trochę gorszej formie. Choć zawsze trenuję w związanych włosach, bez grama makijażu, w oddychającej koszulce.. A tuż po – biorę prysznic, to siłą rzeczy pocę się w trakcie wysiłku. Nadmiar sebum, zewnętrzne zanieczyszczenia, martwy naskórek – to wszystko w efekcie przyczynia się do powstawania nowych krostek i zaskórników.

Od 2 tygodni zaczęłam stosować Kolagen Natywny Gold,  który zawiera nanosrebro i nanozłoto. Zaczynam zauważać różnicę, w kolorycie i wypryskach..

ALKOHOL

W tym przypadku od zawsze widziałam zależność – jeśli wypiję alkohol (najczęściej wieczorem, na jakiejś imprezie), to na drugi dzień rano – od razu – na mojej skórze, pojawiają się drobne, ale dość bolesne krostki.

Samo znaczenie ma także rodzaj wypitego alkoholu – np. wino jest dla mnie bardziej łaskawe niż babski drink, w którym zazwyczaj nie brakuje słodkiego dodatku.

BRAK SNU

Jeśli nie dosypiam, od razu to widać po mojej twarzy. Staje się szara, a jednocześnie na policzkach pojawiają się czerwone plamki, suche skórki. Łatwiej ją podrażnić i szybciej się zanieczyszcza, w szczególności na nosie i brodzie.

NIEODPOWIEDNIE KOSMETYKI

Źle dobrane kosmetyki również potrafią narobić sporo szkód. Cały czas obserwuję, jakie składniki mi szkodzą, a jakie faktycznie pielęgnują. Unikam na przykład kremów z parafiną, bo wiem, że regularnie stosowane mnie zapychają, a wtedy mój nos jest cały w czarnych kropkach.

Ostrożnie wprowadzam też nowości, szczególnie te silnie oczyszczające ponieważ potrafią mnie podrażnić lub przesuszyć. Twarz czerwona niczym „burak”, swędzenie i pieczenie nie są mi obce; dlatego z reguły pamiętam o próbach alergicznych na małym obszarze ciała.

NIEWŁAŚCIWA PIELĘGNACJA

Aby utrzymać skórę w równowadze muszę balansować pomiędzy jej złuszczaniem, a oczyszczaniem. Gdy przesadzę w którąś stronę (stosując nawet najlepsze, najbardziej sprawdzone kosmetyki), kończę z wysypem nowych niedoskonałości (treściwe formuły na dłuższą metę zapychają mi pory) lub podrażnieniem.

Staram się więc obserwować cerę i słuchać jej potrzeb, ale nie zawsze to wychodzi. 😉

NABIAŁ A MOJA CERA

Zauważyłam, że nabiał spożywany w nadmiarze również nieco mi szkodzi. Nie jest to może duży problem, ale w momencie kiedy mocno go ograniczyłam cera wyglądała lepiej, dlatego teraz badam – jak wszystkie produkty tego typu; wpływają na moją skórę. Nie chodzi już nawet o same wypryski, a o np. zaczerwienione miejsca na ciele, np. na ramionach.

ZMIANA WODY

Niestety na wszystkich wyjazdach muszę myć twarz wodą mineralną ponieważ wszelka zmiana wody mi wyjątkowo nie służy. 🙁 Cera od razu zaczyna się silniej przetłuszczać w strefie T, wysypuje mnie, a makijaż gorzej się trzyma. Zdarzają się też suche, czerwone placki na policzkach.

Jak same widzicie, sporo tego jest, a moja skóra obecnie jest szczególnie mocno uwrażliwiona na działanie różnych czynników. Niektóre z nich jestem w stanie wyeliminować, np. te wynikające z niewłaściwego sposobu odżywiania, ale nie na wszystkie mam wpływ.

Stresu nie da się wyeliminować z życia całkowicie, choć pewnie wszystkie bardzo byśmy chciały. 😉

OCZYSZCZANIE I NAWILŻANIE

Oczyszczanie i nawilżanie to najważniejsze, o czym musimy pamiętać. W ciągu całego dnia na twarzy gromadzimy oprócz makijażu także zanieczyszczenia środowiskowe oraz martwy naskórek, który zalegając, utrudnia przenikanie składników odżywczych z kosmetyków.

Codzienny demakijaż skóry i regularne oczyszczanie, za pomocą delikatnego peelingu, pomoże utrzymać ją w dobrym stanie. Bez względu na to, czy mamy cerę suchą, czy tłustą, nie wolno nam też zapominać o kremach nawilżających.

Pamiętaj o pielęgnacji

„– Nie ma okresu, w którym kobieta byłaby całkowicie wolna od ryzyka wystąpienia problemów skórnych – mówi Agata Nowak. – W okresie dojrzewania większość z nas walczy z trądzikiem, który niekoniecznie musi zniknąć w wieku dorosłym – wtedy jednak powszechniejszy jest trądzik różowaty, objawiający się charakterystycznymi zaczerwienieniami. Wraz z wiekiem zresztą zwiększa się ryzyko wystąpienia przebarwień, nie mówiąc o zmarszczkach i suchości skóry. Dlatego przez całe życie, jeśli zależy nam na zdrowej i pięknej cerze, musimy dbać o prawidłową pielęgnację – podkreśla kosmetolog Spa Land.”

cera, pryszczeZadbaj o profesjonalną opiekę

Nawet najlepsze kremy i dobre nawyki pielęgnacyjne bywają niewystarczające do utrzymania zdrowej i gładkiej cery.

Jeśli problem, np. z trądzikiem, czy suchością skóry, jest bardzo nasilony, warto skonsultować się z dermatologiem. Zwykle jednak wystarczy odpowiednio dobrany zabieg kosmetyczny, który zadba o nawilżenie i złagodzi widoczne niedoskonałości.

Podsumowanie

Niedoskonałości cery to problem powszechny wśród kobiet.

Dobrze wiem, że nawet idealne twarze gwiazd spoglądających na nas, z okładek czasopism, to najczęściej efekt pracy grafika, a nie ich doskonałych genów. Choć każda z nas powinna pracować nad pielęgnowaniem własnego, indywidualnego piękna i samoakceptacją, to warto zaradzić problemom, które rzutują na nasze samopoczucie.

A kłopoty z cerą to jeden z częstszych kompleksów dotykających kobiety. Dziewczyny, jestem bardzo ciekawa, jakie Wy macie problemy z cerą i co najbardziej pogarsza jej stan, koniecznie dajcie znać!

Może jeszcze na coś powinnam zwrócić szczególną uwagę? Wszystkie rady mile widziane.

O autorce

Milena Chorążewska - Bloggerka, pasjonatka zdrowego stylu życia. Założyła bloga, aby dzielić się swoją pasją. Jej 7 letnie doświadczenie w zakresie medycyny naturalnej pomaga jej rozwijać projekt Adelia.

Napisz komentarz