POKOCHAJ SOJĘ!

Każdy z nas zna soję. Od wielu lat to właśnie ona jest uznawana za jedną z najzdrowszych roślin jadalnych. Pewnie zastanawiasz się – dlaczego ludzie kochają soję? Jeśli chciałabyś poznać – co jest tego powodem, koniecznie przeczytaj dzisiejszy artykuł. Dowiesz się z niego między innymi, z jakiego powodu soja mogłaby zająć pozycję lidera, wśród roślin, mających ogromny wpływ na nasze zdrowie. A z artykułu dowiesz się o niezwykłych właściwościach leczniczych soi i jej szerokim zastosowaniu.

Soja – zwana „świętą rośliną”

Soja jest bardzo cenioną rośliną strączkową przez Azjatów. Nasiona soi są podstawowym składnikiem kuchni orientalnej, które posiadają całą paletę mających pozytywny wpływ na zdrowie substancji. Jedząc soję zyskujemy nieocenione wparcie w walce z szeregiem chorób i dolegliwości naszego społeczeństwa. Nie od dzisiaj wiemy, jak ważna jest naturalna droga – do wyzdrowienia. W swoim życiu powinniśmy dążyć do rezygnacji z farmakologii, a zwiększać wspomaganie naszego organizmu w wielu chorobach, w sposób – jak najbardziej naturalny. Nie bez powodu Chińczycy nazywają ją „świętą rośliną” i darzą ją dużą czcią… Co soja ma w sobie takiego, że jej nasiona są tak pożądane? O tym za chwilę.

Za co kochamy soję?

Soję kochamy za to, że jest zdrowa. To pełnowartościowe białko, które zastępuje nam mięso. W dodatku w przeciwieństwie do białka zwierzęcego nie zawiera puryn, czyli szkodliwych związków utrudniających wchłanianie się wapnia.To królowa wszystkich roślin. Soja zawiera żelazo, cynk, miedź, czyli wszystkie te substancje, które są niezbędne – aby nasza skóra, włosy i paznokcie były w dobrej kondycji. Soję wyróżnia duża zawartość witamin z grupy B: witamina B1 w ilości 0,690 mg/100 g produktu, B2 – 0,189 mg/100 g produktu, witamina B6 0,81 mg/100 g produktu. Soję kochamy również za to, że jest naturalnym lekiem na wiele groźnych i powszechnych chorób.

Soja a miażdżyca

Szereg wyników i analiz badań wskazuje na to, że soja jest rośliną, która przyczynia się do zmniejszenia ilości zachorowań na miażdżycę. W badaniach  podkreślono znaczny wpływ na obniżenie złego cholesterolu, bez obniżenia tego dobrego. Ochronnie na serce mogą również wpływać izoflawony, które działają – jako przeciwutleniacze. Te związki (zwłaszcza jeden z nich – tzw. genisteina) są być może również – odpowiedzialne za działanie przeciwnowotworowe soi.

Soja zapobiega osteoporozie

Na osteoporozę najbardziej narażone są kobiety po menopauzie. Źródła naukowe podają, że jest to spowodowane spadkiem poziomu estrogenów. Terapia mająca na celu zapobieganie osteoporozie ma głównie na celu uzupełnianie tych estrogenów w organizmie. Estrogeny odgrywają ważną rolę w budowie i wzmocnieniu kości. W jednym z artykułów napisano, że równie ważna jest przy osteoporozie gospodarka wapniowa.

Fragment artykułu:

„W badaniu, podczas którego grupa ochotników spożywała taką samą ilość wapnia, lecz źródła protein w ich organizmie były różne, wykazano, że przy spożywaniu protein sojowych wydalanie wapnia wraz z moczem było o 50% niższe, niż kiedy spożywano tylko białko zwierzęce. Jak widać zmniejszenie wydalania wapnia z organizmu jest również ważne, jak zwiększenie dawki wapnia w diecie”.

Soja łagodzi skutki menopauzy

Charakterystyczne dla menopauzy są takie dolegliwości, jak napady gorąca, duszności, nocne pocenie się, uczucie zmęczenia, drażliwość, czy bóle głowy. Dzieje się tak, gdyż dochodzi do zmniejszenia poziomu estrogenu i progesteronu. Kobietom „przed” czy w „po” menopauzy zaleca się spożywanie soi. Powoduje to zredukowanie deficytu i wyrównanie poziomu endogennego estrogenu. Dla przykładu dowiedziono, iż spożywanie białka soi, przez dwanaście tygodni, zmniejsza liczbę uderzeń gorąca o 49% u kobiet po menopauzie.

Soja dla alergików

Jest wiele osób, szczególnie małych dzieci, które cierpią na nietolerancję pokarmową. Niestety takich osób jest w naszym społeczeństwie coraz więcej. Ten rodzaj alergii często charakteryzuje się zmianami skórnymi. Przypomina to tak zwaną „pokrzywkę”, bądź skórę atopową. Często porównuje się nawet do zapalenia oskrzeli, czy astmy. Najczęściej występująca jest alergia na krowie mleko. W wielu przypadkach nawet minimalne jego spożycie wywołuje reakcje alergiczną. Do tej pory wykryto ponad 30 różnych rodzajów protein w mleku krowim, które mogą prowadzić do tworzenia się przeciwciał. W przypadku alergii na mleko krowie, kiedy pacjent nie ma uszkodzonej błony śluzowej jelit, mleko sojowe jest dobrym rozwiązaniem.

Soja w walce z chorobami nowotworowymi

Wyniki wielu badań wskazują na to, że soja jest pomocna w walce z chorobami nowotworowymi. Głównie podkreśla się najczęściej występujący u kobiet rak piersi. Ze względu na popularność soi w krajach azjatyckich, właśnie tam odnotowuje się najniższy wskaźnik zachorowań na raka piersi. Ogólnie rzecz biorąc – przyjmuje się, iż pewne choroby są spowodowane zbyt niskim spożyciem pewnych komponentów pochodzenia roślinnego, takich jak izoflawony. „Kliniczne badania wykazują, że im większy poziom estrogenów w organizmie kobiety, tym bardziej jest ona narażona na rozwój mastopatii, raka piersi i włókniaka. Molekularna budowa sojowego izoflawonu jest zbliżona do budowy estrogenu, izoflawon może więc łączyć się w tkance z receptorami estrogenu, znacznie obniżając ryzyko zachorowań na raka piersi”.

Soja w kosmetologii?

Wbrew pozorom soja ma bardzo szerokie zastosowanie i wykorzystanie w kosmetyce. Wykorzystuje się ją przede wszystkim (co dla mnie ze względu na typ mojej cery) do pielęgnacji skóry wrażliwej. Znaleźć ją możemy w kremach, które mają działanie ochronne i przeciwzmarszczkowe. Dermatolodzy podkreślają jej rolę w leczeniu wielu problemów skórnych i łagodzeniu ich objawów. Regularne stosowanie preparatów z zawartością soi, w składzie powoduje poprawienie kolorytu skóry i zmniejszenie przebarwień. To bardzo ważne zwłaszcza po sezonie letnim. Idealnie nawilża i odświeża cerę. Znajdziemy ją w mleczkach i balsamach do ciała. Kosmetyki z soją, są niezwykle popularne i cenione na rynku kosmetycznym. Nadają się do stosowania na cerę delikatną, suchą i ze zmarszczkami, są więc niezwykle uniwersalne i pożądane.

 

I jak nie pokochać soi ?

Leave a Reply