Mity o polskim, rybim KOLAGENIE

Wokół polskiego, rybiego kolagenu powstało wiele mitów mniej lub bardziej wiarygodnych, które owszem robią mu reklamę, ale także wiele infantylizmów, które mu szkodzą.

Jest zrozumiałe, że gdyby chcieć robić za każdym razem prezentację rzetelną, a więc biochemicznie szczegółową, to przeciętny słuchacz ani by jej nie wytrzymał, ani nie zrozumiał.

Dla dobra sprawy zatem, niemal wszyscy ogłaszający światu fenomen kolagenu z ryby upraszczają temat.. Czasami jednak z dobrych intencji powstają przejęzyczenia lub zwykłe głupstwa :).

Oto niektóre z nich:

– KOLAGEN RYBI JEST IDENTYCZNY JAK LUDZKI…

Owszem jest, w tym sensie, że tworzą go praktycznie te same aminokwasy i do poziomu połączeń trzeciorzędowych – chemik nie dopatrzy się żadnych istotnych różnic (minimalne w budowie łańcucha α2). Trudno jednak, by nie protestował przeciwko takiemu stwierdzeniu biolog, wiedzący że kolagen w naszej skórze to finalnie wyższorzędowa włóknina, zaś postać potrójnej helisy posiada on tylko krótko i przejściowo, w stadium powstawania, kiedy opuszcza komórkę.

– KOLAGEN W ŻELU PRZENIKA PRZEZ SKÓRĘ I DOCIERA NAWET DO NARZĄDÓW…

To pięknie brzmi ale… u lekarza, biologa, nawet kosmetologa – wywoła już nie protest, a zarzut opowiadania bzdur, jako że uproszczenie jest okropne. Nie kolagen, lecz produkty jego rozpadu, nie przez skórę, tylko przez naskórek i nie bezpośrednio – tylko w wyniku stymulacji komórek przyrostu białek w naszym organizmie.

– POPRZEZ POSMAROWANIE SIĘ, DOSTARCZYMY SKÓRZE Z ZEWNĄTRZ TEGO, CZEGO ZACZYNA BRAKOWAĆ JEJ WEWNĄTRZ…

To również rewelacyjny slogan marketingowy, ale biochemicznie nonsens. Biolog uwierzy, gdy usłyszy np. „smarując się tym żelem sprawiasz, że aminokwasy z produktów jego rozpadu, stwarzają środowisko sprzyjające keratynocytom do zwiększania ilości cytokin, które z kolei pobudzają fibroblasty do namnażania się i produkcji kolagenu decydującego o kondycji skóry”.

>> Masz jakąś uwagę, którą chcesz się ze mną podzielić?
>> Kliknij poniżej i napisz.
>> Jak zwykle.. pytania i komentarze mile widziane!

O autorce

Milena Chorążewska - Bloggerka, pasjonatka zdrowego stylu życia. Założyła bloga, aby dzielić się swoją pasją. Jej 7 letnie doświadczenie w zakresie medycyny naturalnej pomaga jej rozwijać projekt Adelia.

8
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
RafalDorotagoscAniela z T.Agnieszka Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Aneta
Gość
Aneta

witam serdecznie

podczas rozmowy z osobą zainteresowaną Colvitą zostało zadane pytanie jaka jest wchłanialność tego preparatu czy jesteście w stanie odpowiedzieć mi na to pytanie. Ja osobiście używam Colvity od pół roku i jestem bardzo zadowolona.
Pozdrawiam
Aneta

Aniela z T.
Gość
Aniela z T.

Jak uzywac kolagen i kwas hyaluronowy przy mesoterapie beziglowej. Czyli czy mozna uzywac jednoczesnie tzn np. 3ml kolagenu a potem 3 ml hyaluronu, albo odwrotnie…mam na mysli urzydzenie do tej mesoterapie…

gosc
Gość

Witam chcialabym zapytac czy kolagen mozna bezpiecznie stosowac na cialo w ciazy?

Dorota
Gość
Dorota

Dzień dobry! Pisze Pani, iż przed aplikacją kolagenu należy umyć twarz wodą z mydłem. Ja tego nie stosuję, używam płynu micelarnego. Czy po nim bezpośrednio mogę nałożyć kolagen? Odkąd go mam, najpierw zmywam twarz płynem, potem przemywam wodą a dopiero potem nakładam i wmasowuję kolagen. Robię tak na wszelki wypadek, chodzi mi o to, by składniki płynu nie zniszczyły kolagenu, ale jednocześnie wydaje mi się to bez sensu: nie wiem, czy składniki płynu mic mogą mieć jakikolwiek wpływ na kolagen, a przemywając twarz twardą warszawską wodą z kranu niszczę jednocześnie efekt tonizacji przez płyn i dodatkowo wysuszam skórę. Co Pani… Czytaj więcej »

Rafal
Admin

Pani Doroto, może Pani śmiało stosować płyn micelarny zamiast wody, o ile nie zawiera kwasów owocowych, cynku, ceramidy czy retinolu.
Proszę szczególnie zwrócić uwagę na cynk, który bardzo często znajduje się w płynach micelarnych.