fbpx

Jak rozmawiać w związku?

„Kochanie, mówię do Ciebie! Słyszysz? Jak mam z Tobą rozmawiać, byś mnie słuchał?”

Złościsz się, że mąż nie przynosi Ci kwiatów, nie zauważa Twojego zmęczenia, nie pomaga przy dzieciach i nie wyrzuca śmieci.. A czy powiedziałaś Mu o tym jasno i konkretnie, że tego potrzebujesz? Czy wiesz, że większość rozczarowań dałoby się uniknąć, gdybyś mówiła wprost czego oczekujesz?

Jak zatem rozmawiać, by się dogadać?

Niby to proste, ale tak wcale nie do końca.. Bo mówienie tego, czego chcesz, czego oczekujesz wymaga nie lada odwagi, nauki, a także wychowania i lat pracy. Zgadza się, ułatwia to życie. Więc może warto byłoby spróbować rozmawiać? Poniżej kilka podpowiedzi na co zwrócić uwagę.

UŻYWAJ KRÓTKICH ZDAŃ

Rodzice wychowujący dzieci z ADHD uczą się, by zawierać całą informację w kilku słowach („Paweł wynieś śmieci teraz”, „Magda, odrób teraz lekcje”). Z mężczyzną trzeba rozmawiać podobnie, czyli prosto i konkretnie.

Wyniki badań, opublikowanych w „Neurolmage”, pokazują, że dla większości panów męski głos brzmi jak przemówienie, podczas gdy kobiecy jest dla nich melodią, czymś bliskiemu śpiewu.

Dlatego nie skupiają się na sensie słów, tylko na melodii, którą słyszą. Jeśli będziesz używać krótkich i konkretnych zdań, Twój mąż nie zdąży „odpłynąć” myślami, tylko skupi się na treści komunikatu. Gdy jednak mąż wyraźnie przestanie Cię słuchać, spróbuj na moment zamilknąć.

Prawdopodobnie ocknie się wtedy i zapyta, co się stało. Dobrze działa też rzucanie w rozmowie wabików, czyli używanie słów, które w każdych okolicznościach przykuwają jego uwagę. Możesz zapytać, np. która polska drużyna gra dziś w Lidze Mistrzów? Gdy zacznie z wypiekami na twarzy wyjaśniać, dlaczego polskie drużyny odpadają na początku rozgrywek, powiesz: „Świetnie. Pojedź więc ze mną teraz na zakupy”.

MÓW WPROST, O CO CI CHODZI

Kobiety często rozmawiają po to, by wyrzucić z siebie złość albo nawet zmęczenie (ja też 😉 ). Nie szukają rozwiązania problemu, chcą tylko opowiedzieć o swoich emocjach.

Mężczyźni zaś są bardzo silnie nastawieni, by to rozwiązanie znaleźć. Trudno im zrozumieć, że chcesz się po porostu wygadać.

Terapeutka Melany Joubert sprawdzała, co się dzieje, gdy kobieta mówi: „Boli mnie głowa„. Aż 67% mężczyzn chce przede wszystkim podać jej tabletkę, a 21% uważa, że żona chce uniknąć seksu. Tymczasem ze strony kobiet jest to komunikat: „Jestem zmęczona, pomóż mi” (72%).

Mówiąc o bólu, tak naprawdę wołamy: „Zajmij się dzieckiem”, „Zrób mi herbatę, proszę” – i czujemy się wtedy niezrozumiane. Następnym razem, gdy będziesz chciała odpocząć, nie opowiadaj o bólu głowy. Powiedz wprost: „Jestem zmęczona, odgrzej proszę – obiad”.

rozmawiaćZAPOMNIJ O MINACH I WESTCHNIENIACH

Wzdychasz, przewracasz oczami, wznosisz wzrok ku niebu albo siadasz przy stole z twarzą ukrytą w dłoniach. I… NIC! On wciąż nie pyta: „Co się stało, Kochanie?”. Wcale nie jest przy tym nieczułym draniem. Po prostu, jak wyjaśnia Doreen Kimura w książce „Płeć i poznanie” (PIW, 2006r.) mężczyźni znacznie słabiej niż my – odczytują mowę ciała i wyraz twarzy. Rzadziej też próbują przenieść rozmowę w sferę pozawerbalną.

Nie potrafią pokazać miną albo pozycją ciała, jak się czują. Oni mówią i oczekują od nas tego samego. Nie licz więc na to, że mężczyzna domyśli się, że jesteś wściekła, na sam widok rąk splecionych na piersi. Wszelkie takie zachowania może interpretować również – jako comiesięczną burzę hormonów, a nie jako złość na niego.

Dla mężczyzny całe to subtelne przedstawienie jest kompletnie nieczytelne. Może nawet w ogóle go nie zauważyć. Mów do niego, zamiast znacząco patrzeć! To na pewno pomoże – Wiem TO! Sprawdziłam 😉

TRZYMAJ SIĘ TEMATU

Kobiety są mistrzami dygresji. Zaczynamy od nowej torebki, szybko przechodzimy do ploteczek o sąsiadce, a kończymy na ogólnej dyskusji o mężczyznach. Przy okazji zahaczamy o problemy w pracy, rzucamy dygresję o wychowaniu dzieci a kończymy na przepisie na kurczaka po meksykańsku.

Mężczyźni źle znoszą taką wielowątkową rozmowę, zwłaszcza jeśli dotyczy czegoś dla nich niezbyt miłego. Nie dlatego, że są mniej inteligentni. Po prostu mózg kobiety w stresie używa ciała migdałowatego w lewej półkuli mózgu: zapamiętuje emocje związane z rozmową i na nich się koncentruje. U mężczyzn uruchamia się w tej sytuacji ciało migdałowate prawej półkuli, co pomaga im skupić się na sednie sprawy, przeanalizować ją i zapamiętać.

Jak podpowiada Monica Mendez Leahy w książce „1001 pytań, które warto zadać przed ślubem” (Bellona 2005r. ), należy zawsze trzymać się tematu. Na przykład: jeżeli spieracie się, w którym banku wziąć kredyt, mów tylko o tym. Podaruj sobie opinię o osobach z obsługi klienta; albo jaką wysoką pożyczkę wzięli znajomi. Nie rozpraszaj się. Jeżeli coś nie dotyczy bezpośrednio kredytu, po prostu o tym nie mów.

O autorce

Milena Chorążewska - Bloggerka, pasjonatka zdrowego stylu życia. Założyła bloga, aby dzielić się swoją pasją. Jej 7 letnie doświadczenie w zakresie medycyny naturalnej pomaga jej rozwijać projekt Adelia.

Napisz komentarz