Depresja? Czy brak witamin?

 

Na depresje nie ma określonego pojedynczego sposobu. Nie ma magicznej pigułki, która skutecznie radziłaby sobie z tym stanem psychicznym i fizycznym. Na pewno tez nie rodzisz się z depresją. Na tę dolegliwość pracujesz w ciągu całego życia. Jeżeli to rzecz nabyta, to można próbować wpłynąć na ustąpienie jej symptomów. Pomoże Ci zmiana stylu swojego dotychczasowego życia, swoich przyzwyczajeń żywieniowych, nastawienia do sytuacji i otoczenia. Jak to wygląda w praktyce? Czy pokonanie depresji jest takie łatwe? O tym dzisiaj.

Depresja na szczycie chorób cywilizacyjnych

Najnowsze dane opublikowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) pokazują, że depresja jest jedną z najczęstszych chorób występujących u ludzi. W sporządzonym przez WHO rankingu znajduje się ona już na 4 miejscu wśród dolegliwości takich jak ból kręgosłupa, anemia czy choroby płuc. Nic więc dziwnego, że zaburzenia depresyjne stały się przedmiotem coraz częstszych badań i wielu z ekspertów prowadzi rozmaite i szerokie badania na temat dolegliwości, która na ten moment dotyka większość naszego społec­­­­zeństwa. Jak myślicie zatem, co jest tego przyczyną? Po zapoznaniu się z licznymi artykułami na ten temat, wnioski moje są takie, że na ten stan chorobowy składa się wiele czynników. Często bardzo odmiennych od siebie.

Przyczyny depresji

W ostatnich latach obserwuje się wzrost zaburzeń psychicznych, które prowadzą do wielu powikłań zdrowotnych. Stanowią dość poważny problem zdrowia publicznego. Jak wykazały badania, głównych przyczyn występowania depresji możemy upatrywać w sposobie żywienia. U większości występują zmiany zachowań żywieniowych związanych ze zmianą łaknienia, preferencji żywieniowych, w tym unikanie spożywania określonych grup produktów i potraw. Po raz kolejny możemy założyć, że na pewne schorzenia i przypadłości pracujemy my sami. Zmiany, częste diety, zaburzenia w naszym codziennym żywieniu mogą doprowadzić do poważnych niedoborów określonych składników odżywczych. Niedobory witamin i minerałów nawet niewielkiego  stopnia, ale utrzymujące się przez dłuższy czas mogą doprowadzić nawet do uszkodzenia układu nerwowego organizmu. W dalszej części artykułu opowiemy sobie na jakie konkretnie zaburzenia wpływa brak  pożądanych substancji. Jakie „paliwo” powinieneś wybrać, aby nasz organizm nabrał mocy i przyspieszenia?

Czy pacjenci chorujący na depresję, wymagają dodatkowej suplementacji racji pokarmowych wybranymi witaminami i składnikami mineralnymi?

Wiele osób, w tym ja kiedyś do nich należałam, wychodziło z założenia, że aby być w pełni zdrowia i zachować odpowiednią równowagę wystarczy tylko dobrze się odżywiać. Zarówno i w tym artykule nie będę opisywać żmudnych publikacji i badań nad procesami chemicznymi zachodzącymi w organizmie człowieka. Wedle teorii Hipokratesa, choroba jest konsekwencją zakłóceń w otaczającym nas środowisku. Pamiętasz hasło powtarzane przez nas jak mantrę:

Hipokrates mówił:

„Jesteś tym, co jesz”

Dzisiaj My mówimy:

„Jesteś tym, co przyswoisz”

Rośnie  konsumpcja  przemysłowo  przetworzonej  żywności,  która  zawiera  za  dużo soli, cukru, konserwantów i różnych dodatków. Stanowczo za mało oryginalnych składników odżywczych. Rośliny pochodzące spod folii mają mniej witamin,  związków  polifenolowych  i  karoteno-idów,  niż  te  rosnące  na  polu.  Wyniki  analiz  chemicznych  żywności  w  USA  pokazują,  że  dzisiejsza  żywność  ma  o  10%  mniej  magnezu,  o  47%  mniej  żelaza  i  o  60%  mniej  miedzi  niż  ta  50  lat  temu. Organizm człowieka to zespół połączonych ze sobą układów i narządów. Zaniedbanie, któregoś ważnego elementu (organu) w postaci nie dostarczenia odpowiedniej ilości witamin i minerałów powoduje pewnego rodzaju dysfunkcje. Odpowiadając na pytanie osoby, które cierpią na depresje powinny zadbać o odpowiednie „odżywienia organizmu” za pomocą suplementów diety.

Witamina D3 – najważniejsza w walce z depresją

Tradycyjne metody leczenia depresji wśród naszego społeczeństwa mają bardzo niską skuteczność. Farmakologia to nic innego jak zagłuszenie zaburzeń psychicznych i złego samopoczucia, które się potęguje. Kluczową rolę w łagodzeniu objawów depresji pełni witamina D3, nazywana często „witaminą słońca”. Jak się okazuje, receptory dla kalcytriolu (aktywnej formy witaminy D3) stwierdza się niemal we wszystkich komórkach. Choć znaczenie tego związku nie zostało do końca poznane, nie ulega wątpliwości, że pełni on funkcje regulacyjne w wielu narządach i tkankach. Jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania gospodarki wapniowo-fosforanowej, gruczołów endokrynnych, układu odpornościowego oraz nerwowego. Udowodniono wpływ niedoboru witaminy D3 na powstawanie różnych schorzeń. Między innymi takich jak choroby autoimmunologiczne, choroby sercowo-naczyniowe, infekcje, osteoporoza, otyłość, cukrzyca, niektóre nowotwory.

Jakie witaminy są niezbędne w leczeniu depresji

Oprócz opisanej wcześniej roli witaminy D3, są kolejne witaminy, które znacznie powiązano z występowaniem depresji, demencji, nerwowości u ludzi. Na przykład niedobór nienasyconych kwasów tłuszczowych (NKT) omega-3, selenu, witamin z grupy B i D, antyoksydacyjnych witamin C i E. Niedobory  witaminy  D,  C,  B1,  B6,  B12,  kwasu  foliowego  i  wapnia  szczególnie  często  występują  u  seniorów.  Suplementacja  diety  może wzmocnić skuteczność leczenia farmakologicznego, np. podawanie magnezu w  przypadku  depresji.  Magnez  w  połączeniu  z  witaminą  B2,  koenzymem  Q10,  kwasem α-liponowym może poprawić efektywność profilaktyki migreny.

Nienasycone kwasy tłuszczowe

W 2007 roku opublikowano raport Health and Food Forum brytyjskiego parlamentu. Badania na temat wpływu nienasyconych kwasów tłuszczowych na zaburzenia psychiczne zostały przeprowadzone na więźniach. Przed suplementacją byli bardzo agresywni. Próby obniżenia tych zachowań za pomocą suplementacji zakończyły się powodzeniem. Wykazano, że Suplementacja  NKT  i  innych  składników  (magnez,  witaminy  B,  niektóre  aminokwasy) może efektywnie wspomagać leczenie  chorób  psychicznych. Dodatkowo chorób takich  jak  depresja,  choroba dwubiegunowa i schizofrenia.

­­­NEWS ALERT o niedoborze magnezu!

Wszędzie dochodzą nas słuchy o tym, że nasze społeczeństwo cierpi na  bardzo duży niedobór magnezu. Na alarm bije Polskie Towarzystwo  Magnezologiczne. Głosi ono wszem i wobec, iż w naszej diecie brakuje aż 1/3 magnezu! To niepokojące, gdyż większy niedobór magnezu prowadzi do dolegliwości, które są podwalina  depresji. Wśród nich podkreśla się: nadpobudliwość  nerwowa,  skurcze  i  bóle  mięśni, zaburzenia pamięci i orientacji, stres, niepokój, zmęczenie, depresja, a nawet zwiększone ryzyko zawału serca. Niski poziom magnezu stwierdzono  w  płynie  mózgowo-rdzeniowym  oraz  w  surowicy  krwi  pacjentów  z  depresją.  Suplementacja  magnezu  dość  szybko  poprawia  stan  chorych.  Potwierdziły  to  badania  kliniczne,  w których pacjentom ze średnio nasiloną depresją  podawano  248  mg  magnezu  dziennie  przez  6  tygodni. Jak się okazuje  –  z  dobrym  skutkiem. Może  wzmocnić  skuteczność  leków  przeciwdepresyjnych. Pisaliśmy już o tym, jak niedobór magnezu generuje stres i pogorszenie stanu psychicznego. Warto wciąć sobie to do serca.

Rola Selenu

Różne źródła naukowe podają dość istotne dla naszego społeczeństwa informację o tym, że wskazania do uzupełniania niedoboru selenu ma każdy Polak! Według danych  spożycie selenu przez naszych mieszkańców jest najniższe w całej Europie. U osób z niedoborem selenu często stwierdzano niedoczynność tarczycy, rozpoznano ją aż u 75% osób cierpiących na depresję. Nieodpowiedni   poziom   hormonów   produkowanych  w  tarczycy  ma  wpływ  na  pracę  mózgu.  Sugerowano,  że  pogorszenie  sprawności  umysłowej  i  depresyjne  nastroje  mogą  wynikać  z  deficytu selenu.

Witamina C – podstawa każdej suplementacji

O witaminie C mogłabym pisać całe laboraty. Rola tej witaminy dla naszego organizmu jest tak ogromna, że nie sposób zmieścić tego w jednym czy kilku artykułach. O tej witaminie już pisałam w poprzednich artykułach. Dla przypomnienia znajdziecie je pod linkami:

http://www.adelia.com.pl/odtruwajace-i-oc…lanie-witaminy-c/

http://www.adelia.com.pl/witamina-c-krolo…jest-tylko-jedna/ ‎

Witamina  C  jest  antyoksydantem. Znacznie  hamuje   utlenianie   lipidów. Uczestniczy  w  biosyntezie  katecholamin. Jest  potrzebna do funkcjonowania receptorów GABA, ale nie wszystkie  jej  funkcje  w  mózgu  są  dostatecznie  poznane.  Jak  powszechnie  wiadomo,  skutkiem  dłużej  trwającego  deficytu  witaminy  C  w  organizmie  jest  szkorbut,  towarzyszy  mu  depresja.  Witamina  C  ma  działanie  terapeutyczne  w  sytuacjach  stresu  oksydacyjnego.

Witaminy z grupy B

Niedobór tiaminy (witaminy B1) może skutkować wieloma zaburzeniami. Są to m. in.:  zaburzeniami pamięci, koncentracji i skupienia, zakłóceniami równowagi emocjonalnej, huśtawkami nastrojów, objawami często występującymi u ludzi z depresją. Braki ryboflawiny (witaminy B2) charakteryzuje się głównie zawrotami głowy, bezsennością. Niewystarczająca ilość pirydoksyny (witaminy B6) z kolei powoduje  apatię, również bezsenność, nadwrażliwość i nadpobudliwość. Kolejno niedobór niacyny (witaminy B3) odpowiada za  zapalenia nerwów, zaburzenia pamięci i stany rozstroju nerwowego. Witaminy B6 i B12 są bezpośrednio zaangażowane w syntezę niektórych neuroprzekaźników.

Ważna informacja!

Witaminy z grupy B są lepiej absorbowane przez organizm, jeśli występują w określonym towarzystwie. Warto skorzystać z tej informacji i zadbać oto, aby przyjmowanie tych określonych witamin odbywało w taki właśnie sposób. Poniżej mała ściąga dla tych, którzy nie wiedzą.

    B1 z – B2, B3, B6 oraz witaminą H

   B3 z – B1, B2, B6, H oraz chromem

    B6 z – C, B1, B2 oraz wapniem, magnezem i miedzią

    B9 z – B12, B3, C oraz cynkiem

    B12 z – B6, B9, oraz wapniem i żelazem

Małymi krokami do celu!

W swoim życiu mamy ograniczoną pulę uderzeń serca. Nie czekaj na poprawę swojego stanu psychicznego. Oboje dobrze wiemy, jak dużo zależy od Ciebie. Często mówisz mi, że to nie takie proste. Słyszę wtedy: „Tak, łatwiej powiedzieć niż zrobić”. Kiedy słyszę te powtarzające się frazesy, od razu traktuje je jak pierwszą, lepszą wymówkę. Ja nadal twierdze, że to proste – jeśli uważasz to za proste. Wystarczy zacząć od małych kroczków. Najważniejsze, aby powoli zacząć wychodzić poza strefę komfortu. Zacząć działać! Wdrożyć w życie poniższe 3 kroki, które pozwolą Ci wystartować.

Zacznij od 3 małych kroków:

  1. Zacznij się suplementować i odżywiać swój organizm
  2. Żyj z pasją – każdego dnia rób coś co Cię uszczęśliwia
  3. Przebywaj dużo wśród ludzi oraz popraw swoją aktywność fizyczną.

Jeśli nadal masz z tym problem i potrzebujesz motywacji… Napisz do mnie. Chętnie porozmawiam.

Póki co… żegnam Cię z mnóstwem UŚMIECHU!

 

Leave a Reply