Anti Pollution vs smog – czyli walka ze smogiem

 

W dzisiejszych czasach, dość mocno widoczny jest trend i moda na zdrowy styl życia. Pomimo, iż na co dzień staramy się jeść zdrowo, uprawiać różnego rodzaju sporty, unikać szkodliwych substancji, to zapominamy o najważniejszym. My sami w największym stopniu przyczyniamy się do zanieczyszczenia środowiska, w którym żyjemy.  Amerykańscy naukowcy biją na alarm! Skąd się bierze smog? Jak się przed nim chronić? To jedno z coraz częściej zadawanych pytań.

Smog – co to takiego?

I choć słowo „smog” kojarzy mi się ze smokiem, to ten pierwszy jest równie groźny, co ten drugi. A nawet powiedziałabym, że bardziej niebezpieczny, gdyż prawie niezauważalny. Pojęcie to wzięło się z połączenia dwóch angielskich wyrazów: moke, czyli „dym” i fog, czyli „mgła”. Znajduje się w nim wiele niebezpiecznych substancji, w tym na pewno dwutlenek węgla i pyły.

Smog to mieszanina drobin pyłów, kropelek cieczy i szkodliwych substancji, które są zawieszone w powietrzu. W skład smogu wchodzą przede wszystkim PM2,5 i PM10 – zawieszone w powietrzu stałe cząsteczki o średnicy 2,5-10 mikrometrów. Cząsteczki, w zasadzie to unoszące się w naszym otoczeniu – metale ciężkie i szkodliwe substancje w postaci pyłu, które przedostają się do naszego organizmu przez płuca, wnikając do krwioobiegu. Co to oznacza? W zasadzie tyle, że wdychanie tych niebezpiecznych substancji powoduje bardzo poważne problemy z naszym zdrowiem.

Raport Światowej Organizacji Zdrowia

Według Światowej Organizacji zdrowia nasz kraj – Polska – znajduję się na liście najbardziej zanieczyszczonych krajów w Europie. Z raportu wynika, że na 50 miast w Unii Europejskiej, aż 33 miasta to polskie miasta. Wynik tego raportu jest z jednej strony zaskakujący, a z drugiej budzi moje przerażenie… Biorąc pod uwagę ciągły postęp naszej gospodarki, czy istnieją szanse na to, że ten stan może się polepszyć? Czarno i mgliście to widzę, gdy czytam z kolei dane podane przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, z których jasno wynika, że normy zanieczyszczenia naszego środowiska są przekroczone prawie w całej Polsce! Najgorsze jednak jest to, że my sami jesteśmy tego powodem. Szybki tryb życia, ciągły pęd powoduje, że nie zwracamy uwagi na rzeczy, które mogłyby się przyczynić do stopniowego polepszenia naszej sytuacji i środowiska.

Jakie mamy źródła zanieczyszczeń powietrza?

Nie bez powodu zaznaczyłam, że w dużej mierze przyczyniamy się do generowania smogu. Pierwsze moje pytanie: Dlaczego mimo zaostrzenia restrykcyjnych już wytycznych, które zmuszają koncerny samochodowe do ograniczenia emisji spalin, stan powietrza w Polsce ciągle się pogarsza? Drugie pytanie: Dlaczego w Polsce wciąż borykamy się, z tzw. niską emisją, czyli spalinami pochodzącymi z kotłów i pieców – na paliwa stałe, w gospodarstwach domowych? Z analiz wynika, że większość zanieczyszczeń powietrza bierze się właśnie z tych dwóch powodów. Są to między innymi  ogrzewanie domów piecami opalanymi paliwem stałym, węglem, drewnem czy śmieciami; komunikacja samochodowa, produkcja energii, ścieranie opon, itp. Wielokrotnie badano też zanieczyszczenia domów i mieszkań ogrzewanych, tak zwanymi „kopciuchami”, czy zwykłymi kominkami. To wszystko ma bardzo negatywny w skutkach wpływ, nie tylko na nasze zdrowie, ale również na naszą skórę – tudzież urodę.

Trend Anti – Pollution

Anti – pollution, to nic innego, jak walka ze smogiem. Jest to dość modny termin w ostatnim czasie – ze względu na to, że zarówno koncerny farmaceutyczne, czy kosmetyczne proponują nam specjalnie temu dedykowane suplementy diety i produkty kosmetyczne, które mają chronić nas przed negatywnymi skutkami i działaniem smogu na nasze zdrowie oraz wygląd. Dla producentów suplementów i kosmetyków zaowocowało to w stworzenie specjalnie temu dedykowanych produktów, których oferta jest ciągle poszerzana. Można powiedzieć, że powstał nowy sektor tych dwóch branż, który charakteryzuje szczególne komponenty zawarte w produktach, mające na celu: walkę z wolnymi rodnikami oraz oczyszczenie naszego organizmu nie tylko „od środka” za pomocą suplementów, ale również na zewnątrz tworząc „tarczę” ochronną dla naszej skóry, przez którą przenika zwykle – tak wiele niekorzystnych dla niej substancji.

Suplementacyjna linia obrony

Rozmaici naukowcy na każdym kroku powtarzają, że przed groźnymi skutkami smogu może ochronić nas odpowiednia dieta, uzupełniona naturalnymi suplementami diety. Niektóre składniki odżywcze zawarte w suplementach, czy pożywieniu – sprawiają, że nasz organizm jest w coraz lepszej kondycji oraz odporniejszy na substancje szkodliwe czyhające na nas w otoczeniu. Jaka suplementacja i jakie zawarte w niej składniki odżywcze będą stanowić najlepszą linię obrony organizmu? Za chwilę poznasz najważniejsze z nich.

Kwasy Omega 3

Podstawowy kwas tłuszczowy omega-3 w pożywieniu zawiera substancje przeciwzapalne i przeciwutleniające. Kwasy tłuszczowe omega-3 występują naturalnie w nasionach ryb, lnu i konopi. Osoby, których dieta jest uboga w ryby, mogą rozważyć suplementację tym składnikiem. W wyniku badań prowadzonych na całym świecie – okazuje się, że przyjmowanie kwasu omega-3 (w postaci 2 g oleju rybnego dziennie) zmniejsza HRV o 54 procent, a także niweluje skutki stresu oksydacyjnego, czyli zaburzenia naturalnej w organizmie równowagi – między wolnymi rodnikami a antyoksydantami.

Witamina B6 i B12

Naukowcy z Uniwersytetu w Pittsburghu udowodnili, że witaminy B6 oraz B12 mają podobne właściwości działania do kwasów omega 3. Mówi się o tych witaminach, że to prawdziwe antidotum na problemy związane ze smogiem. Natomiast specjaliści z Harvard School of Public Health, pod kierunkiem dr Jia Zhong, w swoich badaniach zaobserwowali, że witaminowa suplementacja aż o 28-76 proc. ograniczała wnikanie pyłu do komórek układu odpornościowego, w których potrafią włączać lub wyłączać działanie genów, co grozi powstawaniem różnych zaburzeń. Badania na temat walki ze smogiem wyglądają bardzo obiecująco.

Witamina C i E

Witamina C jest jednym z najsilniejszych przeciwutleniaczy dla naszego organizmu. Jako, że jest rozpuszczalna w wodzie, występuje w całym ciele i pochłania wolne rodniki. Witamina C, przyczynia się również do regeneracji witaminy E. Jej obecność w naszej codziennej diecie jest kluczowa dla utrzymania jej prawidłowego poziomu w płucach. Witamina E, podobnie jak witamina C oraz witamina A, pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym. Ta rozpuszczalna w tłuszczach witamina jest pierwszą linią obrony przed uszkodzeniem ludzkich tkanek. Jej niedobory zdarzają się co prawda stosunkowo rzadko, jednak jeśli już wystąpią, powodują wiele niekorzystnych objawów, takich jak zmęczenie, problemy skórne, zaburzenia odporności, czy też bolesność mięśni. W walce z wolnymi rodnikami oraz skutkami zanieczyszczonego powietrza, warto zatem rozważyć suplementację również tej witaminy.

Anti – pollution najnowszy kierunek w kosmetyce

Już w Grudniu tamtego roku zapowiedziano i ogłoszono, że w roku 2018 będzie głośno na temat kosmetyków, które mają rozpocząć walkę ze smogiem. Dzisiaj mogę śmiało powiedzieć, że powstała moda na „kosmetyki miejskie”, które mają za zadanie chronić naszą skórę przed zanieczyszczeniami środowiska. W większości przypadków są to kremy, które pozostawiają na skórze niewidoczny filtr, który pełni zadanie tarczy obronnej przed szkodliwymi substancjami. Dodatkowo, odpowiednie nasycenie składnikami odżywczymi powoduje, że nasza skóra dostaje wszystko to co może przywrócić jej odpowiednią kondycję i wygląd. Ze względu na życie w dużej aglomeracji miejskiej, również i ja, nie pozostaje temu obojętna i skupiam się na pielęgnacji, która może pomóc w detoksie skóry zatrutej miejskimi toksynami.

Technologia i jej wpływ na skórę

W pomieszczeniach, w których technologiczne udogodnienia pozwalają nam wybrać odpowiednią dla nas temperaturę, zazwyczaj brakuje wilgoci, przez co skóra staje się coraz bardziej wysuszona, szybciej się starzeje. Z kolei urządzenia elektroniczne zaburzają proporcje jonów dodatnich i ujemnych w powietrzu. A to właśnie redukcja jonów ujemnych objawia się suchą i skłonną do podrażnień cerą. Warto też wspomnieć o wyniszczającym naszą skórę świetle lamp jarzeniowych, które emitują promienie UV – dokładnie te same, przed którymi tak się chronimy latem.

„Krem w Wielkim Mieście”

Zapotrzebowanie na produkty anti-pollution w Polsce – wydaje się więc ogromne. W pielęgnacji mającej na celu ochronę przed czynnikami zewnętrznymi najważniejsza jest oczywiście regularność. Choćby z tego powodu, w pierwszej kolejności, warto pochylić się nad kremami miejskimi. Są to kremy na dzień, które chronią przed – tzw. miejskim stresem. W ich składzie, coraz częściej oprócz olejów roślinnych i witamin, stosuje się warty uwagi – ekstrakt z algi brunatnicy, który dzięki zawartości mikroelementów, witamin oraz aminokwasów zwalcza wolne rodniki i działa ochronnie.

Podsumowanie

Działanie zanieczyszczeń, szczególnie smogu, na naszą skórę można porównać do działania dymu papierosowego. Cera szarzeje, jest odwodniona i brakuje jej blasku. Ratunkiem jest wtedy odpowiednia pielęgnacja. Już w 2017 roku firmy kosmetyczne zaproponowały linie wspierające skórę kobiet żyjących w wielkim mieście. Nie jesteśmy już skazane tylko na zabiegi detoksykacyjne w profesjonalnych gabinetach. Możemy odtruć skórę na własną rękę!

O autorce

Milena Chorążewska - Bloggerka, pasjonatka zdrowego stylu życia. Założyła bloga, aby dzielić się swoją pasją. Jej 7 letnie doświadczenie w zakresie medycyny naturalnej pomaga jej rozwijać projekt Adelia.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o