Sztuka dawania i brania


„Najlepszym sposobem na znalezienie siebie jest zatracenie się w służbie innym”.

Mahatma Gandhi

Wszyscy jesteśmy „jacyś”. Niezwykle różni – ale równi. Wszyscy jesteśmy częścią tej samej materii i jednocześnie skrajnie inni. Jedni uwielbiają „dawać” ludziom wszystko to, co dobre i czerpać z tego niesamowitą energię, inni zaś uwielbiają otrzymywać. Jedno i drugie to element tego samego koła. Aby równowaga w naszym życiu była prawidłowa powinniśmy posiąść i jedną i druga umiejętność.  Jaka jest różnica pomiędzy otrzymywaniem, a dawaniem? Dlaczego i z jakich powodów ludzie wolą jedno z dwóch: albo brać albo dawać? Czy zgodzimy się ze słowami Mahatma Gandhiego o tym, że najlepszym sposobem na znalezienie siebie jest zatracenie się w służbie innym? Z pozoru prosty temat… ale jakby się w niego wgłębić bardziej, nie jest wcale taki oczywisty do rozważania. Nie mniej jednak spróbuję dzisiaj choć po krótce przybliżyć i tą „życiową sztukę”. Tak. Bo okazuje się, że umiejętność dawania i brania jest swego rodzaju sztuką, której można się nauczyć bądź ją w sobie wypracować.

http://bi.gazeta.pl/im/62/35/f0/z15742306V,Czy-sa-jakies-wskazowki--ktore-pomagaja-odroznic-p.jpg

Harmonia

Nie można jednoznacznie stwierdzić, co jest bardziej cenione w tej naszej życiowej sztuce… Czy sztuka brania czy dawania. Najważniejsza jest jednak równowaga, harmonia i odpowiedni poziom proporcji pomiędzy jednym i drugim. Zapytasz – dlaczego? Pewnie dlatego, że nasze codziennie szczęście znajduje się gdzieś pomiędzy tymi dwoma sformułowaniami. Czy człowiek, który tylko daje, ale nic nie dostaje w zamian będzie szczęśliwy? A czy człowiek, który tylko bierze od innych mógłby być szczęśliwy? Może to zależy od tego jak bardzo egoistyczna jest nasza osobowość. Dawanie dużo, a otrzymywanie w zamian prawie nic jest męczące i wymaga wiele wysiłku z naszej strony. Nigdy nie zaznamy szczęścia w pełni jeśli nie nauczymy się tej właśnie sztuki… Tą sztuką jest uzyskanie bądź wypracowanie tej równowagi i harmonii.

Teoria autora „Dawanie i branie”

    „Dawacze”: jest to profil, który psycholog zdefiniował jako „zespół Wendy”. Tacy ludzie czują, że szczęście to dawanie innym wszystkiego nie otrzymując niczego w zamian.

    „Bracze”: ludzie, którzy są przyzwyczajeni tylko do otrzymywania.

    „Dopasowywacze”: to, o czym mówiliśmy już wcześniej. Szukają harmonii i wzajemnych korzyści.

    „Fałszywi dawacze”: jesteśmy przekonani, że spotkałeś już taki rodzaj zachowywania. Tacy ludzie ukrywają się za maskami i są bardzo podstępni. Wydają się być bardzo hojni, ale ich strategia polega na gorliwości i egoizmie: wyświadczą ci przysługę, a później, jak Shylock (postać klasycznej komedii „Kupiec wenecki”), zażądają kawałka Twego serca.

Dawanie może cieszyć bardziej niż otrzymywanie

Znalezione obrazy dla zapytania dawanie

Wyobraź sobie teraz kiedy bardziej się cieszysz i jesteś szczęśliwy. Wtedy kiedy obdarowujesz bliską osobę prezentem, czy wtedy kiedy go dostajesz. To bardzo dużo mówi o człowieku. Liczne badania psychologiczne jednak podkreślają, że większe odczucie szczęścia mają ludzie którzy obdarowują. Przyznam się szczerze, że dla mnie to dość zaskakujące. Ale jeśli… wziąć pod uwagę nie ten materialny, ale psychologiczny aspekt? Jeśli osoba, która obdarowuje drugą, daje jej swój czas, wsparcie, szacunek, zrozumienie… miłość… czyli te wszystkie wartości, które są cenniejsze niż przysłowiowe złoto? Diametralnie zmienia to postać rzeczy. I wszystko widać z zupełnie innej perspektywy. Jak się czujesz w momencie kiedy wiesz, że zrobiłeś dla kogoś coś dobrego? A jak się czujesz kiedy coś dostajesz? Fajnie jakby każda osoba, która to czyta odpowiedziała sobie na to pytanie we własnym zakresie.

Branie

Jeśli w naszym życiu nie ma zachowanych odpowiednich proporcji pomiędzy braniem, a dawaniem i jeśli więcej bierzemy od innych to czy nie jesteśmy wtedy egoistami? Zależy to również od tego jak na to spojrzymy. Bo jeśli bierzemy od człowieka same pozytywne rzeczy typu wiarę, wiedzę, dobroć, mądrość życiową… to  w tym aspekcie nie możemy powiedzieć  o sobie nic złego ani poczuć się z tym źle. Jeśli natomiast nasze branie dotyczy tej sfery materialnej to już to nie jest takie oczywiste. Są jednak ludzie, którzy nie potrafią brać. Ktoś, kto wzbrania się przed przyjęciem szczerze ofiarowanej pomocy, dobrego słowa czy prezentu, bo jest na to zbyt dumny lub chce uchodzić za silnego i niezależnego, będzie miał problem z nawiązaniem głębszej relacji i może być bardzo samotny. Ktoś taki wysyła komunikat, że nie zasługuje na nic dobrego, jednocześnie zaś nie potrafi nic podarować innym. Bo przyjęcie daru z radością i wdzięcznością jest również darem – dla ofiarodawcy, którego przecież dawanie uszczęśliwia…

Trochę o związkach… Gdy kobiety dają z siebie za mało…

Tak się już chyba utarło, że to zwykle kobiety są tą połową bierną. Mają mnóstwo wymówek i traktują relacje intymne z partnerem jako bardziej obowiązek. Mężczyźni często zniechęcają się do kobiet, które nie potrafią wyjść z inicjatywą w związku.. Ciągle biorą, ale nie dają nic w zamian. To on się stara jej dogodzić, to on staje na głowie by była zadowolona, to on ją zaskakuje i robi niespodzianki… Na dłuższą jednak metę żaden facet tego nie udźwignie i zrezygnuje ze starań. Jeśli nie dostarczymy mu żadnego bodźca i nie nauczymy się w tej relacji odwzajemniać uczuć, gestów, uniesień, dobroci etc. Zdarza się też tak, że jesteśmy poblokowani i choć chcielibyśmy dać coś z siebie to pewne zdarzenia z przeszłości sprawiają, że nie potrafimy wyjść poza schemat. Powinniśmy to wtedy ze sobą szybko przepracować.

Gdy mężczyźni tylko biorą…

Która z Nas nie trafiła na łobuza, który chciał  ciągle tylko brać i wszystko było pod jego dyktando? Ja w swoim życiu poznałam takiego faceta. Ci mężczyźni najchętniej wzięliby wszystko od razu, ograniczając „dawanie” do minimum. A nie jest do końca tak, że oni biorą, bo my im wszystko podajemy na tacy? Czy nie jest tak, że czasy trochę się zmieniły i te granice się poprzesuwały? Kiedyś facet musiał zdobywać kobietę, podjąć starania, zrobić „coś więcej”. Dziś zdobycie kobiety jest bardzo proste. Faceci wykorzystują najsłabsze strony kobiety często mówiąc im to, co dokładnie chcą usłyszeć… Ale czy faktycznie słyszą, czy tylko słuchają? Może warto trochę poczekać…zatrzymać się i zobaczyć jaki będzie rozwój sytuacji. Może lepsza jest ta droga poznania drugiego człowieka, zanim damy mu to co jest najcenniejsze – samych siebie.

Znalezione obrazy dla zapytania dawanie

O autorce

Milena Chorążewska - Bloggerka, pasjonatka zdrowego stylu życia. Założyła bloga, aby dzielić się swoją pasją. Jej 7 letnie doświadczenie w zakresie medycyny naturalnej pomaga jej rozwijać projekt Adelia.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o